Nazywam się Diana Gierwatowska, jestem lektorką języka angielskiego na Warszawskiej uczelni AWF, od 5 lat właścicielką szkoły angielskiego online spełniającej marzenia kursantów o lepszej komunikacji w języku!
Angielski jest dla mnie nie tylko sposobem na życie, ale również pasją, którą postanowiłam podzielić się z Tobą.
Zapraszam, zanurz się ze mną w fascynującym świecie języka angielskiego.
Pytanie powraca jak bumerang, wakacje od angielskiego, hot or not?
No więc dla mnie, zdecydowanie hot!
Nasze ciała i rozumy potrzebują odpoczynku i powinniśmy im go zapewniać, jeśli mamy taką możliwość. Jeśli nie mamy takiej możliwości, bo np. nasze dzieciaki są nadal małe, to, moi drodzy, I feel you, ponoć kiedyś złapiemy oddech.
Jak do wszystkiego, do przerwy od nauki również warto podejść z głową. Nie zachęcam nikogo do regularnych trzymiesięcznych wakacji od języka- pamiętajmy, nabytą wiedzę zapominamy znacznie szybciej niż ją nabywamy. Istnieje zatem ryzyko, że po dwóch, trzech miesiącach bez kontaktu z językiem będziemy zaczynać na tym samym poziomie każdego roku.
Zachęcam, by o nauce języka myśleć nie jak o kolejnym przykrym zobowiązaniu, lecz jako o czymś, co robimy dla przyjemności, np. w trakcie oglądanie filmów i seriali w języku angielskim, czytania książek, słuchania audiobooków czy komunikacji z osobami z zagranicy.
Dzięki takiemu podejściu, wcale nie będziemy chcieli w pełni zrywać kontaktu z językiem w trakcie urlopu od formalnych zajęć, ponieważ kontakt ten będzie nam sprawiał przyjemność!
W ten sposób, w trakcie dwutygodniowej, czy nawet miesięcznej przerwy od nauki jesteśmy w stanie nie tylko nie obniżyć poziomu znajomości języka, ale nawet poprawić naszą płynność w komunikacji poprzez otaczanie się autentycznym językiem.
I wrócić na zajęcia z nowym entuzjazmem, większą motywacją.
Tak mógłby powstać najkrótszy wpis w historii Internetu, ale zdecydowanie zbyt dużo płacę za tę domenę, by tak miało się to skończyć.
Rzecz w tym, że pierwszy akapit nie jest wcale lekceważącą odpowiedzią na pytania, które często dostaję od swoich kursantów. To jest po prostu podsumowanie wykładu, który przeprowadziłam sobie wczoraj w swojej głowie przed zaśnięciem, przygotowując się do napisania dzisiejszego wpisu. Wykładu, który, musicie uwierzyć mi na słowo, brzmiał bardzo elokwentnie, opływał w niewybredne, acz wciąż akceptowalne żarty, a ja, w swojej wyobraźni, wygłaszałam go w ostatnio zakupionych szpilkach, które noszę jedynie w swojej wyobraźni, wtedy gdy brzmię bardzo elokwentnie.
Ponieważ, moi drodzy, po to też jest nam Netflix i inne platformy streamingowe, by oglądać to, co sprawia nam przyjemność, a jeśli jeszcze dzięki temu podszkolimy swój angielski to, no cóż, warto opłacać subskrypcję, mimo iż miesiącami jak najgorszy darmozjad korzystało się z konta opłacanego przez siostrę. Takie historie słyszałam. Mi też ciężko w nie uwierzyć.
Warto pamiętać, że nie musimy ograniczać się jedynie do brytyjskich lub amerykańskich produkcji. Jeśli w ostatnich tygodniach uśmiech na Waszej twarzy wywoływał serial 1670, powróćcie do niego, tym razem z angielskim dźwiękiem lub napisami. Ważne, by wybierać ekranizacje, które odpowiadają Waszym gustom. Dużym ułatwieniem jest powrót do seriali lub filmów, które już oglądaliście. Kolejnym sposobem może być oglądanie odcinka dwukrotnie, wpierw po polsku, następnie po angielsku, or the other way around, jak to mówią.
Dziś polecę Wam kilka tytułów, z których ja korzystałam w ostatnich latach w celu odświeżenia kompetencji językowych. Tak się mówi, żeby przed samym sobą usprawiedliwić marnowanie czasu przed ekranem. Polecam, bardzo przekonująca wymówka.
Nieco czasu zajęło mi przebrnięcie przez pierwszy odcinek (6 miesięcy), ale było warto. Serial kolorowy, miły dla oka, z ładnymi postaciami i Paryżem. Umożliwi Wam nie tylko trenowanie angielskiego, ale również francuskiego. Ja np. nauczyłam się francuskiego słowa, którego nie pamiętam. Więc uważam, że totalnie warto było poświęcić 10 godzin życia na oglądanie.
No wiadomo, na takim blogu nie mogło zabraknąć tego serialu. Jeśli pociąga Cię tematyka brytyjskiej rodziny królewskiej, na pewno już go dobrze znasz. Jeśli nie jesteś fanką monarchii, czytaj dalej.
A jeśli akurat masz do wykorzystania siedem lat urlopu i żadnych zobowiązań, warto zerknąć na serial Outlander o podróżującej w czasie Clair i jej szkockim ukochanym. Wbrew pozorom to nie jest opowieść o przystojnych mężczyznach w spódnicach. To naprawdę piękna historia, chociaż muszę przyznać, książka lepsza (noc w dybach. Nie cierpię, jak ktoś tak mówi).
Znaczy, ja na przykład płakałam 7 razy na pierwszych dwóch odcinkach, więc teraz, trzy miesiące później, jestem na odcinku trzecim. Zdecydowanie w sam raz dla wrażliwców.
Cóż mogę powiedzieć, jeśli w dzieciństwie Twoja wymyślona przyjaciółka miała piegi, rude włosy i przyjaciółkę Dianę (przypadek? Nie sądzę), to nie muszę pisać nic więcej. Piękna, nostalgiczna produkcja, niestety niezakończona, ale można chociaż zobaczyć pierwszy pocałunek z Gilbertem.
Szczególnie polecam dla mam małych dzieci, sama zastanawiałam się, czy scena brutalnego pakowania wózka do samochodu nie została nagrana pod moim domem w godzinach porannych.
Tylko wielka prośba, oglądając nie przypominajcie sobie, kto go Wam polecił. Jeśli tytuł zasugerował Wam treść serialu, pójdźcie za tym instynktem i ustalcie sami, czy to coś dla Was.
Publikacja wpisu oficjalnie kończy erę w moim życiu, gdy miałam czelność twierdzić, że nie mam na coś czasu. Wygląda na to, że zwyczajnie wolę ten czas przeznaczać na oglądanie Netflixa i czytanie książek. Ale jogo moja droga, obiecuję, wrócę do Ciebie.
Podczas pierwszych zajęć z nowym kursantem targają mną dwa sprzeczne pragnienia: chęć przekazania studentowi wskazówek, które sprawią, że nasza współpraca będzie bardziej skuteczna oraz ambicja, by w trakcie pierwszych, jak i każdych kolejnych zajęć mój rozmówca mówił znacznie więcej ode mnie.
Niemożność pogodzenia tych przeciwstawnych intencji zachęciła mnie do napisania poniższego wpisu, w którym podzielę się z Wami wskazówkami jak uczyć się skutecznie i czego oczekiwać od szkolenia.
Zaczynajmy!
Daj czas: sobie i lektorowi.
Pssst, powiem Ci coś niepopularnego.
Nauka języka zajmuje dużo czasu.
By przejść z poziomu A2 na B1 potrzebujemy ok 150 – 200 godzin nauki. Uczęszczając na zajęcia 1 godzinę w tygodniu i poświęcając 1 godzinę tygodniowo na pracę własną potrzebujesz ok 2 lat by osiągnąć zamierzony cel. Nie oznacza to, że po kilku tygodniach czy miesiącach nie będziesz widzieć rezultatów, powinieneś wręcz oczekiwać, że dzięki zajęciom poczujesz się pewniej w języku, lepiej będziesz rozumieć słowo pisane i mówione, z większą odwagą będziesz się komunikować. Nie warto jednak oczekiwać cudów. No może, że Twoje szkolenie prowadzi matka Teresa z Kalkuty. *
* Oczywiście Twój postęp zależy od wielu czynników – przyswajalności wiedzy, zaangażowania, jakości zajęć, twojego komfortu psychicznego i wieeelu innych.
By mówić po angielsku należy… mówić po angielsku.
To tak jak z jazdą na rowerze, nie nauczysz się tego jedynie czytając o technice i oglądając jeżdżących ludzi – choć jedno i drugie jest wspaniałym sposobem na wspomaganie procesu uczenia. Jeśli jednak zależy Ci na podniesieniu poziomu swojej komunikacji, musisz trenować komunikację.
Popełniony przez Ciebie błąd prawdopodobnie nikogo nie zabije.
Rozmowa po angielsku to nie operacja na otwartym sercu… W najgorszym wypadku zaprosisz kogoś na dzi… zamiast na plażę. O ile nie będzie to Twoja przyszła teściowa, kto wie, może nawet się z tego pośmiejecie.
Im więcej słuchasz tym lepiej mówisz.
Słuchanie po angielsku daje Ci nie tylko możliwość podniesienia umiejętności rozumienia tego, co ktoś do Ciebie mówi, wpływa również na to jak Ty się wypowiadasz. Słuchając poznajemy nowe słowa, utrwalamy poprawną wymowę, trenujemy konstrukcje gramatyczne, ugruntowujemy rytm języka. A co najlepsze, możemy słuchać na spacerze, w trakcie gotowania, sprzątania, w samochodzie, autobusie, wannie… Rozumiecie, co mam na myśli? Żegnaj wymówko, o braku czasu na zrobienie pracy domowej;)
Ucz się słów z głową.
Ucząc się nowych słów warto trenować je w kontekście – tworzyć z nimi zdania, pytania – najlepiej odnoszące się do Twojego życia, takie, które będziesz mógł wykorzystać podczas rozmowy po angielsku. Cenne jest również praktykowanie parafrazowania – opowiadania o danym słowie z użyciem innych słów. Dzięki temu będąc na zakupach w UK nie zapytacie sprzedawczyni: Sorry, where is kasa? Kaaaasa? tylko np. Sorry, where can I pay?
Szukaj interesujących Cię treści w języku angielskim.
I podsyłaj je swojemu lektorowi. Dajesz nam tym możliwość lepszego poznania Twoich preferencji, zainteresowań, stworzenia bardziej spersonalizowanego szkolenia. Łatwiej uczymy się słuchając/czytając o tym co nas ciekawi.
A gdzie szukać tych treści? Na początek YouTube, sprawdź jak po angielsku nazywa się to co Cię interesuje, np. Jak pozbyć się dzieci tak, by żona nie zauważyła? i sprawdź czy jakiemuś szczęśliwcowi nie udało się tego dokonać przed Tobą i czy w czeluściach internetu nie dzieli się cennymi wskazówkami odnośnie logistyki.
Treści biznesowe znajdziesz na LinkedIn. Znajdź profil swojej firmy lub jej konkurentów prowadzony w języku angielskim i otaczaj się treściami związanymi z wykonywanym przez Ciebie zawodem. Możesz również poszukać anglojęzycznych blogów interesujących Cię firm, jak ten blog Visa.
Szanowni. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z drugim wpisem z kategorii YouTube Tematycznie, w której prezentuje kanały YouTube skupiające się na określonej tematyce. Wpisy z tej kategorii posłuży mogą osobom chcącym podnieść poziom znajomości języka angielskiego przy użyciu nagrań o interesującej ich tematyce, jak i lektorom pracującym z osobami dorosłymi i młodzieżą na poziomach zaawansowania powyżej A2. Nagrania wykorzystać możecie jako pracę domową na uzupełnienie zajęć bądź jako sposób na wprowadzenie tematu kolejnej lekcji. Poprzedni wpis z tej o tematyce Fashion and Beauty kategorii znajdziecie tutaj.
Dziś natomiast przygotowałam dla Was zestawienie anglojęzycznych kanałów na których znajdziecie nagrania dotyczące psychologii.
W celu przejścia do wybranego kanału należy kliknąć na zdjęcie znajdujące się pod opisem.
Zaczynamy!
1. Psycho2go
Cotygodniowa dawka interesujących filmów oferujących praktyczną wiedzę na temat psychologii. Na kanale znajdziecie nagrania, którą pomogą Wam zrozumieć sposób działania ludzkiego mózgu, jak również filmy poświęcone psychologii zabójstw, polityki czy psychopatom.
2. The School of life
Twórcy kanału za cel stawiają sobie pomóc widzom zwolnić tempo i żyć bardziej spokojnie i świadomie. Nagrania pomogą w lepszym zrozumieniu samego siebie, udoskonaleniu relacji oraz podniesieniu jakości kariery.
3. Sprouts
Animowane nagrania skupiające się nie tylko na psychologii ale również edukacji, nauczaniu oraz krytycznym myśleniu.
4. Practical Psychology
Kanał oferujący pouczające nagrania dla osób zainteresowanych psychologią. Na kanale znajdziecie recenzje książek oraz porady na tematy finansowe, psychologiczne a nawet miłosne.
5. Improvement Phil
Multi witamina dla mózgu !
Dawka pozytywnej psychologii.
Inspirujący kanał dla osób, chcących poszerzyć swoją wiedzę.
Rozmawiając ze znajomymi bądź nowymi kursantami często słyszę, że chcieliby oni samodzielnie podnosić zdolności językowe, ale nie wiedzą jak się do tego zabrać. I od tego jestem ja. Wasze nieprzespane noce właśnie się skończyły, bo oto nadchodzę z wpisem, na który czekaliście, nawet jeśli o tym nie wiedzieliście. Dziś porady dla kursantów początkujących.
By przejść do polecanego źródła kliknij w grafikę pod interesującym Cię opisem.
Zaczynajmy.
Z jakich źródeł korzystać podczas samodzielnej nauki angielskiego
jeśli dopiero rozpoczynasz przygodę z nauką języka.
Quizlet
Do nauki słownictwa polecam darmową aplikację oraz stronę internetową Quizlet, która umożliwi Wam trenowanie nowych słów w interaktywny sposób. Dużą zaletą Quizleta jest możliwość odsłuchania trenowanych słów, co umożliwia naukę poprawnej wymowy. Dodatkowym atutem aplikacji jest możliwość odsłuchiwania całego zestawu podczas wykonywania innych czynności, jak prowadzenia samochodu czy gotowania. Instrukcje znajdziecie w poniższym wpisie:
Pamiętajcie, by ucząc się nowych słów i zwrotów zawsze uczyć się ich w kontekście (tworzyć zdania, pytania) oraz trenować parafrazowanie (opisywanie innymi słowami).
Test-English
Test-English to strona umożliwiająca trenowanie zarówno słuchania i czytania ze zrozumieniem, ale również gramatyki. Znajdziecie tam materiały zarówno dla osób rozpoczynających przygodę z językiem (A1), jak i bardziej zaawansowanych słuchaczy (A2-B2).
Listen a Minute
Strona, na której znajdziecie dość łatwe, minutowe nagrania w języku angielskim wraz z zestawem ćwiczeń do wykonania.
News in Levels
News in Levels umożliwi Wam trenowanie umiejętności czytania ze zrozumieniem, artykuły są krótkie i napisane przystęnym językiem, dodatkową atrakcją jest możliwość odsłuchiwania nagrań czytanych tekstów.
Learn English Through Story
Kanał YouTube oferujący nagrania opowiadań na 5 poziomach zaawansowania. By wybrać interesujący Was poziom należy kliknąć w Playlisty. Nagrania opatrzone są napisami.
Teacher Mike
Fantastyczny, ciepły nauczyciel, który na swoim kanale oferuje filmy wspomagające naukę języka szczególnie dla osób na niższych poziomach zaawansowania – mówi bardzo wolno i wyraźnie.
byDiana bout English
Kanał, na którym pomagamy w opanowaniu wymowy kłopotliwych słów w języku angielskim oraz nauczamy angielskich idiomów.
To wszystkie miejsca w sieci, o których chciałam Wam dziś opowiedzieć, choć jak sami niedługo zauważycie jest ich znacznie więcej. Zachęcam do poszukiwania treści o interesującej Was tematyce w języku angielskim, mogą to być grupy na fb o macierzyństwie czy wędkowaniu, instagramowe profile dotyczące gotowania, filmy na YouTube prezentujące sposób budowy broni jądrowej. Wszystko co Was ciekawi.
Rozpoczynając naukę języka warto otaczać się różnymi oferowanymi w nim treściami, dużo słuchać, dużo czytać i jak najszybciej zacząć mówić! Do czajnika, do siebie, do psa, a najlepiej do lektora specjalizującego się w nauczaniu osób początkującyh.
Gorąco zachęcam do porzucenia perfekcjonizmu i pozwalania sobie na popełnianie błędów. Pamiętajcie proszę, gdyby Kali bał się błędów to ani by nie jeść, ani by nie pić. Lepiej powiedzieć coś z błędem, niż nie powiedzieć nic. No może, że chcecie powiedzieć coś niemiłego. Wtedy może rzeczywiście lepiej nie mówić nic.
Materiały udostępnione w tym wpisie mogą posłużyć jako praca domowa i plan lekcji na zajęcia biznesowe z dorosłymi kursantami.
Zachęcam do pracy z tym planem na zasadzie lekcji odwróconej: studenci w domu czytają artykuł i oglądają krótki film, oraz uczą się słownictwa z użyciem quizleta. Czas lekcji możecie poświecić na komunikację w języku angielskim.
A więc mówisz, że nie da się poprowadzić satysfakcjonującego kursu konwersacyjnego bez podręcznika i nie oszaleć?
No to potrzymaj mi piwo.
A tak na poważnie, dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi sposobami na udane zajęcia, ale również całe szkolenie z dorosłymi kursantami czy młodzieżą na każdym poziomie zaawansowania.
Wskazówki mogą okazać się cenne dla osób pragnących ograniczyć bądź wyeliminować pracę z podręcznikiem na swoich zajęciach, ale sądzę że również Ci z Was, którzy z przyjemnością pracują z użyciem podręcznika znajdą tu coś dla siebie.
W planach mam również wpis dotyczący satysfakcjonujących zajęć biznesowych oraz moich sposobów na pokochanie pracy online. Dajcie znać, który temat bardziej Was interesuje, wtedy będę mogła zabrać się za pisanie.
Jeśli macie jakieś pytania, sugestie, swoje pomysły – piszcie, chętnie pomogę, jeśli tylko będę potrafiła oraz poznam Wasze przemyślenia:)
Do brzegu.
Jak poprowadzić kurs bez podręcznika i nie oszaleć siedząc po nocach w poszukiwaniu wartościowych treści na zajęcia kolejnego dnia?
A na przykład tak.
To zdjęcie humorystyczne.
Skorzystaj z mnogości gotowych materiałów dostępnych w sieci
Sama nie przepadam za bezrefleksyjnym podążaniem za wskazówkami zawartymi w jakimkolwiek podręczniku. Praca w ten sposób męczyła mnie. Odkąd zrezygnowałam z pracy w oparciu o podręczniki podniosła się nie tylko jakość moich zajęć, ale i poziom mojego z nich zadowolenia. Oczywiście, decyzja o zaprzestaniu pracy z książką wymagała ode mnie wielomiesięcznych przygotowań, gromadzenia materiałów, ustalania rozkładu. Będę starała się na bieżąco dzielić z Wami moimi znaleziskami, przemyśleniami, pomysłami.
Skrupulatnie kataloguj materiały.
Szalenia mistycznie brzmiący podpunkt, ale nie chodzi o nic więcej jak tylko korzystanie z narzędzi, dzięki którym nie zginiecie w gąszczu fantastycznych linków i materiałów.
Ja korzystam z poniższych: Google Drive – na dysku trzymam wszystkie materiały posegregowane na kategorie: A0- A2 dorośli, B1-C2 dorośli, ÓSMOKLASIŚCI, itp.
Google Keep – pobrałam aplikację na telefon oraz wtyczkę na komputer. Dzięki temu mogę z łatwością zapisywać każdy przydatny link oraz oznaczać go odpowiednią etykietą, tytułem, tak by bez problemu go odnaleźć kiedy będzie potrzebny.
Padlet– sama z Padleta jeszcze nie korzystam, natomiast słyszałam wiele dobrego, więc zostawiam do zapoznania.
Nie utrudniaj sobie życia!
Ja z kursantami komunikuję się głównie przez Messenger (korzystając z konta firmowego). Dzięki temu z łatwością mogę przesyłać im filmy do obejrzenia, aplikacje do pobrania, słowniczek z poznanymi na lekcji frazami oraz wszystkie interesujące grafiki na które wielokrotnie wpadam korzystając z mediów społecznościowych. No i oczywiście niezawodne memy, o których później.
Nie polecam wysyłania całych artykułów, by nie wystraszyć kursantów mnogością dostępnych opcji. U mnie dobrze sprawdza się wysyłanie jednej aplikacji bądź strony w tygodniu lub co dwa tygodnie z prośbą o wypróbowanie i potrenowanie przed kolejnymi zajęciami. Dzięki temu kursanci mogą poznać dostępne opcje i wybrać te, które najbardziej im odpowiadają.
Zadawaj niebanalną pracę domową
Nie wiem jak wy, ale ja nigdy nie lubiłam trzepać ćwiczonek po zajęciach. Może też dlatego nie proszę o to moich kursantów.
Praktycznie po każdej lekcji otrzymują ode mnie angażujące nagranie do obejrzenia powiązane z tematem zakończonej bądź kolejnej lekcji (tutaj znajdziecie moje ulubione kanały YouTube, z których korzystam poszukując odpowiednich filmów) oraz Quizlet czy Multidecker (moje niedawne odkrycie) ze słowami do nauczenia.
Bardzo pomocne w tym zakresie jest The Blue Tree, gdzie większość lekcji bazuje właśnie na nagraniach i opatrzone jest Quizletami . Wystarczy wybrać plan na kolejne zajęcia i przesłać kursantom nagranie i quiz do samodzielnego zapoznania.
Ponieważ większości moich kursantów zależy przede wszystkim na mówieniu po angielsku, traktuję pracę domową jako kolejną okazję do trenowania tej umiejętności. W tym celu proszę studentów o odpowiedzenie na zestaw przygotowanych uprzednio pytań w wiadomości głosowej na messengerze. Przy rozgadanych studentach zdarza mi się, że pod koniec lekcji zostaje nam kilka pytań na które nie starczyło czasu. Wtedy zamiast wracać do nich podczas kolejnego spotkania proszę kursantów o odpowiedzenie na te pytania w domu.
Niekiedy proszę ich również o zadanie kilku pytań powiązanych z omawianą przez nas tematyką/ z użyciem trenowanej konstrukcji gramatycznej w wiadomości głosowej. Następnie kolejny kursant, również korzystając z wiadomości głosowej, odpowiada na pytania.
Kolejnym sposobem na pracę domową jest zadanie pytania na messengerze z prośbą o krótką, pisemną odpowiedź. W rozmowach grupowych niekiedy proszę kursantów, by zadawali sobie nawzajem pytania odnoszące się do swoich wiadomości. Dzięki temu trenują luźną komunikację w piśmie w języku angielskim.
Jeszcze jedną opcją na zaskakującą pracę domową jest poproszenie kursantów o obejrzenie ciekawej relacji na Instagramie czy Facebooku. Sama regularnie korzystam z poniższych:
oraz moich własnych
Możemy również poprosić naszych kursantów o zaobserwowanie interesujących kont na Instagramie (niekoniecznie poświęconych nauce angielskiego! Wystarczy, by były prowadzone po angielsku, wtedy dajemy kursantom możliwość czytania opisów w języku, którego pragną się nauczyć).
Nie pomagaj!
No dobrze, może tytuł brzmi nieco drastycznie, śpieszę z wyjaśnieniem. Zwykle podczas kilku pierwszych zajęć kursanci wielokrotnie proszą o przetłumaczenie słowa z języka polskiego na angielski. I jak jeszcze na pierwszych zajęciach służę pomocą, tak na kolejnych coraz częściej proszę ich, by poradzili sobie sami:) Dzięki temu uczą się parafrazowania, przygotowują do rozmów w prawdziwym życiu, a po jakimś czasie są zaskoczeni tym, jak wiele potrafią powiedzieć w, jak im się niedawno zdawało, kompletnie obcym języku.
Ucz parafrazowania
W odniesieniu do powyższego punktu, gorąco polecam uczenie uczniów, by uczyli się definicji (jak najłatwiejszych) nowo poznanych, angielskich słów, nie natomiast tłumaczeń na język polski. Dzięki temu, jeśli (kiedy) zdarzy im się zapomnieć słowo, którego chcieliby użyć w języku angielskim, będą w stanie opowiedzieć, opisać o co im chodzi.
Jak to wykorzystać w praktyce?
Podczas zajęć zapisuj wszystkie słowa, o które pytają kursanci (wraz z datą). Kiedy już uzbiera się nieco słów (u mnie zwykle 15-20), poproś jednego z kursantów by przygotował quizlet z użyciem poznanych na zajęciach słów czy fraz oraz definicji wyjaśniających znaczenie tych słów (nie tłumaczeń na język polski!).
Na początku bądź pod koniec zajęć wspólnie przejrzycie znajdujące się w słowniczku słowa. Proś uczniów, by zamiast tłumaczeń podawali Ci własne definicje słów, o które pytasz. Możesz również prosić kursantów o tworzenie zdań/pytań (w konkretnych bądź dowolnych czasach) z użyciem wybranego przez Ciebie słowa. Jeśli pracujesz z grupą, jedna osoba zadaje pytanie, kolejna odpowiada.
Daj czas na odpowiedź
To porada, której nauczyłam się od niezastąpionej Sylwii Clayton z jej, niestety już niedostępnego, webinaru na temat nauczania osób dorosłych.
Niby oczywiste, a jednak krępuje człowieka ta cisza zapadająca po zadaniu pytania. Mimo wszystko, warto ją wytrzymać, bo efekty wielokrotnie powalają na kolana. Dla nas ułożenie odpowiedzi na pytanie wydaje się proste, robimy to szybko. Dla naszego kursanta jest to wyzwanie, często potrzebuje chwili by sobie z nim poradzić. I nasza w tym głowa, żeby tę chwilę mu dać!
Nie przegaduj!
Ja mam to szczęście, że zawsze wolałam raczej słuchać niż mówić. Akurat w przypadku nauczania języków wreszcie działa to na moją korzyść, dzięki temu moi kursanci w trakcie zajęć mówią znacznie więcej niż ja.
Postaraj się wyjaśniać polecenia w kilku żołnierskich słowach, następnie pytaj kursantów czy wszystko jest jasne, czy mają jakieś pytania. Być może będą w stanie nawzajem pomóc sobie w zrozumieniu polecenia?
Czy Ciebie tez oblewa zimny pot na myśl, że o to po raz kolejny będziesz pytał studentów o ich weekend i samopoczucie? To tego nie rób.
Niech Twoi kursanci zrobią to za Ciebie!
Moi już wiedzą, że każde zajęcia zaczynamy od small talk, któremu ja się jedynie przysłuchuję (może, że akurat zapytają mnie o mój weekend czy samopoczucie 😉 ).
Taka opcja daje kursantom możliwość lepszego poznania się, ale również trenowania umiejętności zadawania pytań i podtrzymywania niezobowiązującej rozmowy.
Dla mnie nie przegadywanie oznacza również, że nie poświęcam zajęć na omawianie zagadnień gramatycznych.
Wykorzystuje natomiast nagrania dostępne na YouTube, czy zagadnienia poruszane na odpowiednich stronach internetowych tak, by kursanci zapoznali się z zagadnieniem gramatycznym samodzielnie, przed zajęciami. Czas lekcji poświęcamy natomiast na praktykę tegoż zagadnienia w… mowie! Do zajęć takich doskonale nadają się Convo Packi, najlepsi przyjaciele nauczyciela.
Wrzuć na luz, jeśli wiesz, że Twoim kursantom będzie to odpowiadało. Wiadomo, prowadząc zajęcia z poważnymi biznesmenami nie wysyłam im memów z kotami, ale już gimnazjaliści (a nawet wiele osób dorosłych) przyjmują je z dużą dozą entuzjazmu, a nawet sami po pewnym czasie dzielą się swoimi znaleziskami, które ja z pietyzmem przesyłam dalej. Sama nie korzystam z TikToka, ale często dostaje od kursantów fantastyczne nagrania po angielsku właśnie z tej platformy. No, pure gold.
Ucz wymowy
Ja staram się po każdych zajęciach pokazywać moim kursantom jeden dźwięk wraz z zapisem fonetycznym. Dzięki temu w przyszłości korzystając z tradycyjnego słownika będą mogli samodzielnie dowiedzieć się w jaki sposób poprawnie wymawia się wybrane słowo. Duża satysfakcja niewielkim nakładem pracy.
Tutaj znajdziesz polecane przeze mnie miejsca w sieci umożliwiające trenowanie poprawnej wymowy.
Ucz literowania!
Banalne, prawda? Też tak myślałam, dopóki kilka(naście? serio, to ile ja już mam lat?) lat temu okazało się, że nie potrafię przeliterować swojego panieńskiego nazwiska, ponieważ znajdowała się w nim litera „Y”. Myślę, że wiele osób sądzi, że zna angielski alfabet, dopóki ktoś nie poprosi ich o przeliterowanie swojego nazwiska bądź maila 😉 (swoją drogą warto by kursanci wiedzieli jak po angielsku powiedzieć @ . _).
Stawiaj wysoko poprzeczkę!
Mam wrażenie, że jesteśmy w stanie zrozumieć dużo więcej, jeśli jesteśmy zainteresowani omawianą tematyką. Dlatego wielokrotnie wysyłam swoim kursantom filmy na poziomie, który na pierwszy rzut ucha;) ich przeraża, ale ponieważ film jest ciekawy i zawarte w nim informacje mogą im się przydać, skupiają się na nim nieco bardziej, oglądają go dwa bądź trzy razy i voila! Okazuje się, że jednak są w stanie zrozumieć z niego dość dużo!
A jeśli chcą zrozumieć jeszcze więcej, zwykle zwalniają tempo filmu oraz odpalają napisy (angielskie. Albo przynajmniej tak mi mówią.)
Ale, ale… nie przesadzaj
Pamiętaj jednak, by wykorzystywać również dostępne materiały dla kursantów na niższych poziomach, tak by w szczególności w pierwszych tygodniach nauki nie wystraszyć ich. Poszukuj angażujących materiałów przygotowanych z myślą o kursantach rozpoczynających przygodę z językiem.
Uśmiechnij się🙂 Tak po prostu.
Słowem zakończenia. Nie chciałabym, żeby ten wpis wpędził kogokolwiek w poczucie, że nie jest dobrym nauczycielem, ponieważ nie przestrzega wymienionych przeze mnie punktów. Myślę, że sam fakt, że chciało Ci się przeczytać tę, prawie że, dysertację oznacza, że jesteś hell of the teacher i zależy Ci na podnoszeniu jakości swoich zajęć. Uważam też, że również pracując z podręcznikiem można przeprowadzić fantastyczny, angażujący kurs, mimo iż ja postanowiłam pójść inną drogą.
Tak więc, bierzcie z tego to, co Wam się podoba, olejcie to co u Was się nie sprawdzi i uczcie dalej, najlepiej jak potraficie, z pasją i oddaniem!
P.S. W czasie gdy pisałam ten artykuł zdążyłam nabawić się kilku siwych włosów i przytyć trzy kilo. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz napisać co o nim sądzisz.
No, może że Ci się nie spodobał. Wtedy nie pisz 😉 D.
Wracając do tematu. Błędna wymowa doprowadzić może do wielu załamań komunikacji, które w znacznym stopniu obniżają płynność rozmowy w obcym języku.
A jeśli będziecie mieli wyjątkowego pecha możecie zupełnie nieświadomie użyć w stosunku do teściowej słowa cunt miast can’t, co doprowadzić może do załamań na wielu innych płaszczyznach (jeśli chcecie mieć pewność, że nigdy nie popełnicie tego błędu subskrybujcie nasz kanał YouTube, gdzie czeka nas Was seria Brzydkie Słowka).
Wiecie już, że warto uczyć się wymowy.
Pytanie brzmi: jak?
Odpowiedź brzmi: A na przykład tak.
UWAGA: W celu przejścia do interesującej Was strony, kliknijcie w obrazek znajdujący się pod opisem.
Słowniki online
Gorąco zachęcam do sprawdzania wymowy każdego nowo poznanego słowa w słowniku online. Nie tylko pomoże Wam to zapamiętać dane słowo szybciej, ale również utwierdzi w przekonaniu, że wymawiacie je poprawnie, bądź kompletnie odmieni Wasz światopogląd w tej sprawie.
Warto zapoznać się zarówno z brytyjską jak i amerykańską wymową wybranego słowa, choćby po to by zdawać sobie sprawę z poprawności obu.
Słowniki, z których sama chętnie korzystam i również Wam polecam zostawiam poniżej.
1.Diki
W słowniku Diki po wpisaniu w okienko wyszukiwarki interesującego Was słowa poza tłumaczeniem otrzymacie również przykładowe zdania z tym słowem oraz, co istotne w kontekście tego artykułu, możliwość odsłuchania poprawnej wymowy nie tylko trenowanego słowa, ale również całych zdań! W celu poznania wymowy brytyjskiej, kliknij w jasny głośnik, amerykańskiej – ciemny.
2. Cambridge Dictionary
Słownik oferujący szczegółową definicję wyszukiwanego słowa wraz z przykładami oraz transkrypcjami wymowy zarówno amerykańskiej jak i brytyjskiej.
3. Oxford Learners Dictionaries
Słownik oferujący podobne funkcje do poprzedniego. Wypróbujcie obydwa i sami zdecydujcie, który jest bardziej kompatybilny z Waszymi preferencjami.
Strony internetowe
W otchłani internetu znajdziecie wiele stron, które umożliwią Wam trenowanie poprawnej wymowy wybranych przez Was słów. Osobiście polecam w szczególności poniższe.
4. Youglish
Na stronie Youglish po wpisaniu interesującego Was słowa pojawią się fragmenty nagrań, w których słowo zostało użyte, z możliwością wyboru interesującego Was akcentu.
5. Forvo
Forvo to bardzo dobrze zaopatrzony słownik wymowy. Po wpisaniu w okienko wyszukiwarki interesującego Was słowa pojawia się lista wymów z możliwością wybrania akcentu.
Kanały YouTube
6. Tim’s Pronunciation Worksop
Kanał, który darzę szczególnym uczuciem. Ze względu na piękny, brytyjski akcent i dostojny wygląd prowadzącego, ale również bardzo wartościowe treści prezentowane w szalenie angażujący sposób.
7. Po Cudzemu
Kanał prowadzony przez charyzmatyczną Arlenę Witt, która, można by pomyśleć, za co się nie weźmie, to zamienia w złoto. Bardzo ciekawe nagrania opatrzone wycinkami z filmów, seriali czy teledysków. Gwarantuję, nie będziecie się nudzić.
8. byDiana bout English
Nudy jakieś straszne, prowadząca zero charyzmy, podobno będzie przeklinać, szkoda czasu na klikanie.
Profile na Instagramie
9. trener_angielskiego
Beatę Topolską warto śledzić na instagramie, blogu, facebooku, jako że przygotowywane przez nią treści są nie tylko bogate merytorycznie ale również bardzo ciekawe. Media społecznościowe Trener Angielskiego to nie tylko uczta dla mózgu, ale i dla oczu, wyglądają szalenie estetycznie.
W celu nauki poprawnej angielskiej wymowy, koniecznie sprawdźcie poniższe Instastories:
Zapraszam do zapoznania się z kolejnym wpisem, który ułatwi Wam samodzielną naukę języka angielskiego oraz, mam nadzieję, zainspiruje lektorów do korzystania z możliwości jakie daje nam technologia w nauczaniu.
Jeśli jesteście zainteresowani poprzednimi wpisami, kliknijcie w tytuł, który Was ciekawi.
W dzisiejszym wpisie zdecydowałam się zaprezentować Wam strony internetowe przydatne zarówno przy uczeniu się jak i nauczaniu języka angielskiego. Podzielone są pod względem umiejętności, których trenowanie umożliwiają.
Zapraszam!
Gramatyka
„Ukochana” i wielokrotnie niesłusznie bagatelizowana przez studentów. Lady Gramatyka. Jeśli zależy Wam na samodzielnym podniesieniu jej poziomu, bądź szukacie miejsca w sieci, które ułatwi Wam, lektorom, pracę, klikajcie.
Strona, na której znajdziecie ogrom treści dotyczących większości zagadnień występujących w angielskiej gramatyce. Jej ogromną zaletą jest bardzo dokładne wyjaśnienie omawianych struktur i szeroki zbiór zadań umożliwiających ich przećwiczenie. Znajdziecie tam również sekcje poświęcone nauce słownictwa. Strona jest w pełni darmowa.
Na stronie tej również znajdziecie dość szczegółowe wyjaśnienia omawianych zagadnień, a niekiedy również bardzo pomocne dla wielu kursantów infografiki przedstawiające najważniejsze punkty omawianego tematu. Przede wszystkim, autorka oferuje duży zbiór ćwiczeń.
Słuchanie
Dla mnie jedna z najważniejszych umiejętności do opanowania. Regularne słuchanie treści na odpowiednim poziomie znacznie podniesie poziom Waszej komunikacji w docelowym języku, ale również umożliwi trenowanie nowego słownictwa oraz poprawnej gramatyki, wymowy, akcentu…
Strona, ale również aplikacja na telefon, która umożliwi Wam naukę przy użyciu fragmentów z filmów, teledysków oraz bajek. Zabawa polega na wybraniu właściwego tłumaczenia usłyszanego zdania.
Strona internetowa, ale również aplikacja na telefon dzięki której będziecie mogli uczyć się angielskiego z piosenek. Po wybraniu interesującego Was poziomu zaawansowania odsłuchujecie piosenkę uzupełniając wyznaczone zdania odpowiednimi słowami.
Na stronie tej znajdziecie nagrania w języku angielskim opatrzone angielskimi napisami. Bardzo interesujące miejsce w sieci, umożliwia wybranie interesującego Was poziomu zaawansowania jak również długości nagrania. Co ciekawe, wybrać możecie również interesujący Was akcent: brytyjski, amerykański bądź australijski. Warto znać te stronę zarówno do samodzielnej nauki, jak i jako ciekawe rozwiązanie przy poszukiwaniu angażującej pracy domowej dla kursantów.
Strona oferuje aktualne wiadomości ze świata. Każdy news opatrzony jest nagraniami na trzech poziomach zaawansowania. Dzięki temu nawet słuchacze na niższych poziomach mogą korzystać z dobrodziejstw strony.
photo from Unsplash
Słownictwo
Regularna nauka nowego słownictwa jest niezbędnym elementem podnoszenia poziomu znajomości języka obcego. Braki w słownictwie są głównym powodem załamań komunikacji i częstą przyczyną niepewności w trakcie rozmowy.
Quizleta polecałam Wam już w wersji aplikacji na telefon, jeśli więc chcecie wiedzieć jak w pełni wykorzystać funkcje które aplikacja ta posiada, klikajcie.
Sama wielokrotnie korzystałam (i nadal korzystam) z quizleta chcąc pomóc sobie w opanowaniu słownictwa wymaganego na uczelni bądź podczas dodatkowych kursów. Na stronie tej możecie zarówno samodzielnie tworzyć zestawy z interesującym Was słownictwem, jak i korzystać z gotowych setów.
Memrise umożliwia zarówno naukę nowych słów jak i doskonalenie umiejętności rozumienia ze słuchu. Co ważne, nagrania tworzone są przez native speakerów, nawet na niskich poziomach! Znacznie ułatwi Wam to w późniejszym czasie rozumienie Waszych rozmówców.
Memrise dostępny jest również w formie aplikacji w Google Play oraz w App Store.
Korzystając ze strony internetowej otrzymujecie dostęp do większej liczby kursów niż w aplikacji na telefon oraz możliwość dodawania własnych słówek. Jeśli interesuje Was kurs, którego nie możecie odnaleźć na telefonie, wystarczy, że otworzycie go na komputerze i dodacie do rozpoczętych. Dzięki temu będziecie później mogli kontynuować naukę w aplikacji.
Combo
Poniżej zostawiam dla Was strony, które umożliwiają trenowanie wszystkich umiejętności niezbędnych do poprawnej komunikacji w języku angielskim. Zapoznajcie się z nimi i wybierzcie tę, które najbardziej Wam odpowiada.
Ogrom treści dla kursantów na każdym poziomie zaawansowania. Na stronie znajdziecie nagrania przygotowane przez native speakerów (z transkrypcją, if needed) opatrzone quizami umożliwiającymi sprawdzenie rozumienia i utrwalenia poznanego materiału.
Strona dzięki której, korzystając z darmowych materiałów trenować możecie wszystkie umiejętności językowe. Umożliwia wybór zarówno poziomu, czasu trwania ćwiczenia, ale również trenowanej zdolności.
Speakingo to kurs języka angielskiego online, o którym dowiedziałam się zupełnie niedawno. Jest to jedyna płatna opcja w tym zestawieniu, ale ponieważ wydaje mi się interesująca, pozostawiam do sprawdzenia.
Speakingo podoba mi się, ponieważ umożliwia naukę na podobnych zasadach jakich sama używam podczas prowadzonych przez siebie lekcji: nacisk kładziony jest na rozmowę w języku docelowym (tyle że z komputerem, a nie taką laską jak ja, co zdecydowanie działa na moją korzyść :D), nie natomiast zakuwaniu regułek gramatycznych.
Jest to interesujące wyjście, jeśli z różnych powodów nie możecie czy nie chcecie zdecydować się na pracę z lektorem, bądź jako uzupełnienie nauki.
photo from Unsplash
To wszystkie strony internetowe, o których chciałam Wam dziś opowiedzieć. Jeśli znacie miejsca w sieci, o których powinnam była napisać, dajcie znać w komentarzu. Tymczasem, życzę skutecznej nauki!
Zapraszam do korzystania z darmowej lekcji biznesowej na temat programów lojalnościowych przeznaczonej dla osób dorosłych.
Lekcja będzie odpowiednia zarówno dla studentów pracujących w marketingu czy programach lojalnościowych jak również dla osób nie powiązanych biznesowo z tymi obszarami (nie biznesowo powiązani jesteśmy wszyscy).
W środku dużo dobrego: nagranie, quizlet, pytania do dyskusji… Zresztą, przekonajcie się sami.
Jeśli pracujecie na zasadzie lekcji odwróconej (do czego zachęcam) możecie poprosić swoich kursantów o obejrzenie nagrania oraz przećwiczenie słownictwa z pomocą quizleta przed zajęciami. W trakcie zajęć możecie obejrzeć nagranie ponownie.
If you want it in Word and in English, here you are: